Wetlina – perła Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej

Bieszczady, legendarny i kultowy rejon naszego kraju, opiewamy w dziesiątkach wierszy i piosenek. Nieodmiennie kojarzący się ze spokojem, dziką przyrodą, odcięciem od świata. Przyciąga spragnionych oddechu od zgiełku codziennego świata i miłośników gór. Powstało nawet specjalne określenie na ludzi rozkochanych w tym miejscu, to tzw. bieszczadnicy.

Jak więc najlepiej rozpocząć swoją znajomość z Bieszczadami? Można uczynić to na wiele sposobów. Wielu turystów wybiera okolice Zalewu Solińskiego jako punkt wypadowy lub miejsce stacjonarnego odpoczynku. Możliwość korzystania z uroków górskiego jeziora, wspaniałe plaże, duże możliwości uprawiania sportów wodnych to niezaprzeczalnie plusy takiego wyboru.

Ale prawdziwe Bieszczady rozciągają się trochę na południe od Soliny. Chcąc dotrzeć do samego ich serca bardzo dobrym wyborem jest znalezienie zakwaterowania w Wetlinie (hotele, pokoje) lub pobliskich Ustrzykach Górnych. Decydując się na wczasy w Wetlinie, będziemy mieli niemalże w zasięgu ręki wszystkie atrakcje, które oferuje nam Bieszczadzki Park Narodowy. Oczywiście wycieczki w trochę bardziej odległe rejony Bieszczad (np. do wspomnianej Soliny) także będą możliwe, dzięki położeniu przy tzw. Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej. To potoczna nazwa trasy mającej swój początek i koniec w Lesku, przebiegającej przez najwspanialsze tereny Bieszczad.

Pomimo przysłowiowej "dzikości" tego rejonu kraju, nic nie stoi na przeszkodzie, aby zwiedzać go przy użyciu własnego samochodu. Cała Wielka Pętla Bieszczadzka liczy sobie ok 144 km. Może być także traktowana jako wspaniała trasa na kilkudniowy rowerowy rajd po Bieszczadach. To prawdziwa brama najbardziej znanych bieszczadzkich szlaków. Trzeba jedynie pamiętać, że dzięki swojemu tak korzystnemu położeniu Wetlina, jest bardzo popularna wśród turystów. Dlatego też, odwiedzając wieś w szczycie sezonu należy spodziewać się sporych jak na Bieszczady tłumów. Nie obawiajmy się jednak, że będziemy się czuli jak na zakopiańskich Krupówkach w Sylwestra. Poza tym, wystarczy kilkudziesięciominutowy spacer lub przejażdżka na rowerze i każdy znajdzie dla siebie ustronne miejsce czy mniej uczęszczany szlak, na którym będzie mógł poczuć magię bieszczadzkiej samotności. A to naprawdę coś, co potrafi "naładować akumulatory".

One thought on “Wetlina – perła Wielkiej Pętli Bieszczadzkiej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *